To będzie bardzo trudny pojedynek. Optymizm tak, ale jednocześnie rozsądek. Żeby ci kibice zachowali rozsądek, żeby ten mecz nie był przed rozpoczęciem zapisany jako trzy punkty dla Polski, bo dziś wieczorem czeka nas wielka walka.
Jeżeli zdarzy się na ćwierćfinał z Niemcami w Gdańsku, to myślę, że nastrój będzie zupełnie inny niż mecz Polska - Rosja w Warszawie. Co by nie mówić o relacjach Polsko - Niemieckich, to one przez to, że nigdy nie były objęte cenzurą, jak relacje Polsko - Rosyjskie przez 50 lat, to wiele rzeczy się wypaliło. To co mieliśmy sobie powiedzieć, to sobie powiedzieć. Zdążyliśmy już mieć pretensje, pokazać Niemców w najgorszych filmach, opowieściach, to już za nami, to już się stała. Niemców za zbrodnie, których dokonali, spotkała sprawiedliwa ocena.
Natomiast przez te lata dokonał się istotny akt pojednania. Polacy na Niemców reagują dużo bardziej jak współcześni sąsiedzi, niż historyczni wrogowie. My jako sąsiedzi, którzy ze sobą współpracują, kupują, sprzedają, odwiedzają się, nie jesteśmy w jakimś zasadniczym sporze. Symbolika relacji Polsko - Niemieckich, jeśli zdarzy się mecz w Gdańsku, oczywiście będzie, od niej się uciec nie da. Ale myślę, że to będzie dobry mecz, walka o półfinał, a więc o wielki sukces, spotkanie drużyn, z których jedna jest faworytem, a druga nie ma nic do stracenia.
